Search :
Text for song:

Czarne dunaje

Stworz
Czarne dunaje będą mym grobem
w kraju gdzie cisza pisze poezję
bezdźwięczne eposy o niebyłych dziejach
do martwych dźwięków widmowych gęśli
Kraj mi zaśpiewa
Odlegle kołysanki
Utkane z szumu wiatrów
W koronach przydrożnych topoli
Lecz drogi dziś puste
i topole zerkają w nieba
Gdy nie ma wędrowca
Który by pokłon odebrał

Przebyłem bezkresy
bezkresy żurawich otchłani
skąd ptasi wędrowcy
nie wróćili oczekiwani
Przebyłem przestwory
przestwory łabędzich wyrajów
od prakuźni duszy
do najdalszych dunajów

Czarne dunaje będą mym grobem
w kraju nieznanym choć znajomym
w kraju rodzinnym chociaż obcym
w kraju skąd wszystkie wody biorą pęd

I te dunaje,
rzeki jak żyły kraju
I te dunaje
choć z dawna poczerniałe
zabarwi na nowo moja krew

Czarne dunaje będą mym grobem
tam gdzie głucho dźwięczy grom
zza ołowianej zasłony nieba
przebija się jaskółczy śpiew

Czarne dunaje będą mym grobem
I spłynę wraz z nimi do źródeł śmierci
posłanie spisane w martwych mowach
Wydeptane w zmarzniętych popiołach

Czarne dunaje
zrodzą czarne lilie
i w końcu wzejdzie
słoneczne kwiecie
Z czarnych dunajów
wzejdzie krwawe Słońce
i otuli swym blaskiem
ziemi serce uśpione